niedziela, 19 września 2010

Czekoladowo

Taki dziś leniwy, słoneczny, cieplutki, no po prostu piękny dzień. Brakowało tylko przysłowiowego rodzynka na torcie. Postanowiłam więc osłodzić moim chłopakom i sobie niedzielne popołudnie. Szybciutko ukręciliśmy prościutkie ciasteczka i teraz wszyscy zajadamy je i popijamy herbatką. Tosio dzielnie pomagał mi, szczebiocząc i próbując surowe jeszcze ciasto.
To chyba najbardziej czekoladowe ciastka jakie jadłam. Przepis pochodzi z moje wypieki. Na pewno trafi do Czekoladowego przepiśnika, który właśnie powstaje.

piątek, 17 września 2010

Przepiśnik

Witam notesikiem kulinarnym,
zrobiłam go dla pewnej przemiłej Pani, która nazbierała mi cały woreczek łańcuszków z zapięciami  (zamocowałam nimi tabliczkę ze sztućcami). Papier to Webster Pages, wycinanki ze Scrapińca. Mąż niezmiennie twierdzi, że druty psują cały efekt, ale mnie one nie przeszkadzają. Mam nadzieję, że notesik będzie skrabnicą ciekawych przepisów.
Jesień małymi kroczkami odczarowuje mój ogród, co prawda kwitną jeszcze floksy, szałwia i niektóre róże, ale pierwsze kwiaty marcinków nieodmiennie mówią, że "Jesień idzie przez park...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...