Taki dziś leniwy, słoneczny, cieplutki, no po prostu piękny dzień. Brakowało tylko przysłowiowego rodzynka na torcie. Postanowiłam więc osłodzić moim chłopakom i sobie niedzielne popołudnie. Szybciutko ukręciliśmy prościutkie ciasteczka i teraz wszyscy zajadamy je i popijamy herbatką. Tosio dzielnie pomagał mi, szczebiocząc i próbując surowe jeszcze ciasto.
To chyba najbardziej czekoladowe ciastka jakie jadłam. Przepis pochodzi z moje wypieki. Na pewno trafi do Czekoladowego przepiśnika, który właśnie powstaje.
niedziela, 19 września 2010
piątek, 17 września 2010
Przepiśnik
Witam notesikiem kulinarnym,
zrobiłam go dla pewnej przemiłej Pani, która nazbierała mi cały woreczek łańcuszków z zapięciami (zamocowałam nimi tabliczkę ze sztućcami). Papier to Webster Pages, wycinanki ze Scrapińca. Mąż niezmiennie twierdzi, że druty psują cały efekt, ale mnie one nie przeszkadzają. Mam nadzieję, że notesik będzie skrabnicą ciekawych przepisów.
Jesień małymi kroczkami odczarowuje mój ogród, co prawda kwitną jeszcze floksy, szałwia i niektóre róże, ale pierwsze kwiaty marcinków nieodmiennie mówią, że "Jesień idzie przez park...
zrobiłam go dla pewnej przemiłej Pani, która nazbierała mi cały woreczek łańcuszków z zapięciami (zamocowałam nimi tabliczkę ze sztućcami). Papier to Webster Pages, wycinanki ze Scrapińca. Mąż niezmiennie twierdzi, że druty psują cały efekt, ale mnie one nie przeszkadzają. Mam nadzieję, że notesik będzie skrabnicą ciekawych przepisów.
Jesień małymi kroczkami odczarowuje mój ogród, co prawda kwitną jeszcze floksy, szałwia i niektóre róże, ale pierwsze kwiaty marcinków nieodmiennie mówią, że "Jesień idzie przez park...
poniedziałek, 5 lipca 2010
Z wyproszonych papierów
Wymęczyłam Monię, żeby mi sprzedała ten papier, a Dodo ulitowała się i dołożyła drugi. W sklepach są już nieosiągalne. Mapka mnie uwiodła więc zapewne jeszcze powstaną podobne karteczki. Wykorzystałam też nowe wykrojniki. Mam nadzieję, że widać na pierwszym zdjęciu szczegóły. Śliczne różyczki od immacoli albo od miu, nie wiem bo od obu je dostałam w ramach wymiany kolorystycznej.
Dziękuję bardzo za odwiedziny i przemiłe komentarze.
niedziela, 27 czerwca 2010
Graphics45 na dzidziusiowo
Cięłam je z ciężkim sercem, zwłaszcza, że dzidziuś jest wycięty ze środka papieru. Może nietypowa, no trudno. Ćwieki ze scrapcom. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zaglądanie.
czwartek, 24 czerwca 2010
Lifcik
Karteczka wg kursu Becc'y Feeken. W końcu dorwałam ten dziurkacz i mogłam sobie poeksperymentować, na kole i elipsie. Na razie jestem w fazie prób.
Serdecznie dziękuję za zaglądanie i pozdrawiam.
wtorek, 22 czerwca 2010
Randka z glass of wine
Dziś karteczka ślubna z glass of wine i dziurkacz EK.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedzanie i miłe słowo.
sobota, 19 czerwca 2010
Z nowymi przydasiami
Zaniedbałam troszkę bloga i moje hobby, ale kremowa kolekcja z wymiany kolorystycznej w Lublinie nie dawała mi spokoju. Musiałam też koniecznie wykorzystać nowe wykrojniki ze Spellbinders i dziurkacze EK a wszystko to zakupione w scrapcom. Nadal jak widać nie mogę uwolnić się od uroku tych kwiatuszków. Mapka z MojoMonday. Robiłam już wg niej karteczkę Wielkanocną. Chyba powstanie więcej takich karteczek, w różnych odmianach.
Pozdrawiam wszystkie zlotowiczki, zapewne pełne wrażeń i przydasiów. Nie mogłam być w tym roku, co dobrze zrobiło mojej kieszeni, ale niestety dusza łka...............
Dziękuję bardzo za odwiedziny i przemiłe słowa pozostawiane w komentarzach.
Pozdrawiam wszystkie zlotowiczki, zapewne pełne wrażeń i przydasiów. Nie mogłam być w tym roku, co dobrze zrobiło mojej kieszeni, ale niestety dusza łka...............
Dziękuję bardzo za odwiedziny i przemiłe słowa pozostawiane w komentarzach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

