piątek, 19 września 2014

Kartka na osiemnaste urodziny




Kartka dla pasjonatki fotografii. Słonko strasznie przeszkadzało mi w robieniu zdjęć, niestety nie było już czasu na poprawki. Szkoda, bo  nie widać warstw obiektywu i szkiełka. Mam nadzieję, że młoda Pani Fotograf mi wybaczy. 

Dziś zamiast wypieków też świeże, ale zakupy książkowe. Od roku nie kupiłam żadnej, a tu jesień i zima za pasem i długie wieczory i jak tu się powstrzymać.

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i pozdrawiam.
Agnieszka

czwartek, 18 września 2014

Ślubna



Od jej poprzedniczki różni ją tylko kolor róż.

Pluszka pyszna bułeczka, ta jest z orzechami były też z serem i makiem, przepis oczywiście od Doroty.

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
Agnieszka

niedziela, 14 września 2014

Urodzinowa męska





Karteczkę zrobiłam dla przemiłej Małgosi, dzielnej i pracowitej jak mróweczka. Mam nadzieję, że kartka spodoba się jej jak i obdarowanemu.


Kolejne wypieki z przepisu od Doroty, świetne bułki z budyniem i rodzynkami. "Zniknęły jak sen jaki złoty" na szczęście nie usychamy za nimi z żalu i nie omdlewamy z tęsknoty, bo można je upiec jeszcze raz ;)).

Dziękuję za odwiedziny i przemiłe słowa.
Pozdrawiam
Agnieszka

piątek, 8 sierpnia 2014

Ślubnie i kwieciście








Kartka inspirowana pracami Moni. Papiery Rozalia w ogrodzie są urocze i takie łatwe w kompozycji.
Pozdrawiam
Agnieszka

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Dla przyjaciółki


Kartka dla Pani Heleny.
Pozdrawiam
Agnieszka

sobota, 19 lipca 2014

Wyzwanie cz.5

Mój przeciętny dzień.
          Zaczyna się wcześnie bo o 6 rano, przez kolejną godzinę, albo ciągam kije przez 6-8 km, albo ćwiczę. Wtedy słucham muzyki. Prysznic i szykowanie dzieci do szkoły. Kiedy chłopcy znikną za zakrętem w swojej "marchewce" czyli szkolnym autobusie, zjadamy z Januszem śniadanie. Kocham te nasze leniwe śniadania, mamy czas spokojnie zjeść, pogadać, wypić kolejną herbatkę, zaplanować kolejne dni. Potem każde z nas idzie do swoich zajęć. Ja karmię i czyszczę swoją menażerię, zajmuję się ogrodem kwiatowym i warzywnym, sprzątam, piorę szykuję obiad, robię tzw obchód czyli sprawdzam gdzie należałoby zrobić porządek, coś naprawić, wyremontować, ulepszyć itd. Zajęcia, których nie lubię najbardziej, to cała szeroko pojęta dokumentacja czyli segregowanie i przygotowywanie korespondencji, przelewy, księgowania, kosztorysy, zgłoszenia, sprawozdania, zebrania, wyjazdy do banku, urzędów, KRUS'u, US i innych biur,  na samą myśl o tym tracę humor. Niestety bez tego nie da się prowadzić tak dużego gospodarstwa. Po południu odbieram dzieci ze szkoły.  Obiad a po nim chwila odpoczynku, w dzieciństwie nazywaliśmy to z Marcinem, pytonieniem (węże po posiłku leżą i trawią). Następnie chłopcy biorą się za odrabianie lekcji a my dokańczamy to czego nie udało się zrobić rano. Podwieczorek to kolejny posiłek, który wszyscy lubimy a lubimy go z trzech głównych powodów:
- jest słodki
- zjadamy go razem i bez pośpiechu
- oznacza na ogół koniec obowiązków i
..wolny czas, czasem spędzamy go razem z dziećmi na zabawie a czasem każdy robi to co lubi.  Dzieciaki na ogół biegają z kolegami, Janusz nadrabia zaległości w wiadomościach, meczach, dłubie coś w swoim hobby-warsztacie. U mnie bywa różnie, w zależności od ilości czasu i nastroju, czasem oglądam dobry film innym razem bloguję, piszę ze znajomymi na FB, lepię papierki, urządzam sobie SPA domowe,  planuję kolejny remont jakiegoś pomieszczenia czy mebla, wyszywam. Około 20 kolacja, zazwyczaj lekka i mało wymagająca.  Wieczorna toaleta z aromatycznym olejkiem i mój najprzyjemniejszy punkt dnia: nikt już nie chce nic ode mnie, czeka na mnie wywietrzona sypialnia, spokojne światło lampki nocnej a na szafce smakowity stosik książek.
        Tak z grubsza wygląda mój dzień, są też i inne dni, ale długo by o tym pisać a czasami i nieprzyzwoicie ;))).
Pozdrawiam
Agnieszka

piątek, 18 lipca 2014

Wyzwanie cz.4

Za dużo przeczytałam książek i obejrzałam filmów by wybrać tylko jeden tytuł. W różnych okresach życia przeżywałam różne fascynacje. Często były odzwierciedleniem tego co działo się w moim życiu, wtedy mogłam się identyfikować z bohaterami, czasem były całkowitym przeciwieństwem, wtedy były ciekawe, odkrywcze, innym razem były nauką czy czystą niezmąconą radością i rozrywką. Nie zapomnę, czytania z latarką Ani z Zielonego Wzgórza, wyczekiwania do późnych godzin na Latający Cyrk Monthy Pythona, wypieków na twarzy kiedy czytałam Nanę Emila Zoli (pod ławką, na geografii), czy rechociku z jakim witaliśmy kolejną emisję Samych swoich Chęcińskiego. Z muzyką nie mam tego problemu, mimo że słucham dużo muzyki i różnej gatunkowo, jestem od wielu lat wiernym fanem Michaela Jacksona, jego geniuszu muzycznego i tanecznego (myślę, że taniec odegrał ogromną rolę w tej fascynacji) a Bad to mój ulubiony album.
Pozdrawiam
Agnieszka

Kartka urodzinowa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...