wtorek, 15 listopada 2011

Robótki do koszyczka




Kolejna partia robótek. Kolorowania własnoręczne. Chciałam zgłosić je do Lemonade i znowu nie doczytałam tylko tym razem jest jeden dzień za późno. Szkoda bo zawieszki gotowe są od trzech dni tylko czasu brak. Jak już wyleczę maluchy to będę spała całą dobę bez budzenia.

Dziękuję za zaglądanie i pozdrawiam.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Robótki do koszyczka




Kolejna koszyczkowa praca. Jednocześnie zgłaszam ją do wyzwania KARTKI#7 u Scrapujących Polek. W ostatniej chwili wyrwałam ćwieka ze śnieżynki bo doczytałam, że powinien być guzik. Było to jedyne miejsce gdzie guzik pasował. Uwielbiam ten kształt kartki. Dobrze, że po poprzedniej kartce został mi szablon to łatwiej się pracowało.  Domek wydrukowałam, ale okazało się, że zabrakło mi czerwonego barwnika w kasecie drukującej i cały obrazek musiałam podkolorować tuszami. Zdjęcia robiłam wieczorem. Kombinacje były niesamowite a ustawione na biurku rusztowanie i różne oświetlenia wywołały salwę śmiechu domowników. No nie mogą zrozumieć, że ładna praca nie wystarczy bo jedyna jej prezentacja to zdjęcie.  Rzutem na taśmę zdążyłam, sprawdzając wcześniej do kiedy jest wyzwanie. Przy pierwszym wyzwaniu u SP siedziałam do ciemnej nocy, zrobiłam fatalne zdjęcia, których obróbka zajęła mi blisko godzinę.  Nie szło mi też jakoś wstawianie zdjęć na bloga SP. Złościłam się strasznie, oczy mi łzawiły bo byłam bardzo zmęczona, "cholery" fruwały po domu jak Furie a wszystko tylko po to, by o 23:40 przeczytać (przypadkiem) w instrukcji wyzwania, że mam jeszcze całe dwie doby do końca.................... .

Dziękuję, za zaglądanie i przemiłe słowa,
które ostatnio są mi bardzo potrzebne.
Pozdrawiam

piątek, 11 listopada 2011

Gwiazdka z odzysku



Zawsze męczyło mnie, że tyle tych rolek wyrzuca się, ucieszył mnie więc kursik dzięki, któremu chociaż część z nich będę mogła zagospodarować.  Myślę, że rolki  kwalifikują się jako tektura więc zgłaszam je na wyzwanie do Art-Piaskownicy. Kiedyś chyba jedna z naszych zdolnych koleżanek rozdzierała je i robiła z nich tło. Myślę, że to też dobry pomysł na ich nowe życie i jaka nobilitacja z toalety do rodzinnego albumu.

Pozdrawiam serdecznie
i dziękuję za przemiłe komentarze.

piątek, 4 listopada 2011

Robótki do koszyczka





Pudełeczko na czekoladę. Domek stempelek zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia, z papierami było trochę trudniej, ale jakoś je oswoiłam. Dawno nie kolorowałam, ale jestem zadowolona z efektu. Pudełeczko zgłaszam  na wyzwanie 13 do scrapcom.  Chciałam do niego dokupić czekoladę o piernikowym lub cynamonowym smaku, tylko trudno taką dostać.

 Pozdrawiam serdecznie i dziekuję za zaglądanie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...