czwartek, 7 lutego 2013

Album urodzinowy





 












 





 
Album na 50 rocznicę urodzin. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze te papiery Laury Ashley. Świetnie pasowały do tak okrągłej rocznicy i kremowej bazy. Wewnątrz albumu umieściłam małe folderki, w których można wkleić dodatkowe zdjęcia lub zrobić własne zapiski. Część napisów zrobiłam sama a dwa to napisy od Jolagg.  Medalion od Małgosi, wmontowany głęboko, w okładkę.  Wnętrze albumu cześciowo inspirowane pracami Agnieszki-scrappasion. Zdjęcia nie są najlepsze, bo pada intensywnie śnieg i światło jest jakieś, takie zamglone.

 

 
Poprzedni tydzień był bardzo urozmaicony: zaproszenia, album, szycie strojów na choinkę i sama choinka z pieczeniem ciasta w tle i bieganiem za maluchami, przez kilka godzin na szpikach a wieczorem jeszcze ostatnie podrygi na balu. Na zdjęciach powyżej Antoś i Staś na gali a pod spodem przebrani. Dla mniej wtajemniczonych wyjaśniam: Staś to Lord Vader a Antoś to ninja.

Antonik smarował klejem rozmaite obrazki a potem posypywał je brokatem i mówił, że robi "sztukę". Namówił Janusza i Olgierda, żeby tę sztukę kupili od niego. Po burzliwich negocjacjach oni zabrali po dwie prace a Tosio 4 zł. Staś widząc świeżą gotówkę zaczął namawiać Antosia, żeby kupić za to lizaki, na co Antoś z poważną miną odpowiedział:
- Nie mogę wydawać pieniędzy, bo zbieram na sukienkę dla mamy.
 
Rozbroił mnie kompletnie.
 


Fantastyczne bułeczki z przepisu od Doroty. Prościutkie i smaczne, dodałam soku cytrynowego zamiast wody do lukru. Mimo, że było ich 16 znikły "jak sen jaki złoty". Dziś zgodnie z tradycją, były pączki. Jak tak dalej będę wściekle wypiekać, niedługo sama będę przypominać pączek.
 
Straszny tasiemiec powstał, kończę go i pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję za zaglądanie i przemiłe komentarze.
 
Agnieszka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...