piątek, 14 czerwca 2013

Kartka imieninowa





Karteczka imieninowa. Robiona w dużym pośpiechu, znowu mam deficyt czasu. Teraz widzę, że nie dokońca przemyślałam dodatki i niektóre pasują jak kwiatek do kożucha, niestety tak to jest jak się robi na łapu-capu.




Po czterech latach udało mi się wybrać na zlot. Chciałam poznać kilka osób, które znam tylko z netu, niestety zabrakło mi czasu. Poza krótkimi pogaduchami z moimi Bablublińcem i  kurcgalopem po stoiskach, nie udało mi się zrealizować, nic więcej. No może jedno. Obiecałam sobie, że jeśli nie kupię na zlocie żadnej taśmy ozdobnej (na które miałam ogromną ochotę), to uznam się za uleczoną ze scrap-zakupoholizmu. Przybyłam, zobaczyłam nie kupiłam!!!. Terapia zakończona, udało się. Jak widać na załączonych obrazkach (pozwoliłam je sobie skraść Paulinie) naprawdę jestem brunetką.


A to sąsiadki Eliksira. Mieszkają z nim w stajni, tuż pod sufitem. Młode jaskółeczki już nie mieszczą się w gnieździe, niedługo opuszczą je. 

Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za zaglądanie i pozostawiane komentarze.
Agnieszka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...