poniedziałek, 10 lutego 2014

Artystyczne usiłowania/Zlot









 
           Turkusowa plama powinna być w lewym dolnym rogu, ale jak to mówiła nam uczona w mediach koleżanka Olga, media są nieprzewidywalne i dlatego pociekły tam gdzie pociekły. Jak widać pracowałam zapamiętale. Olga cierpliwie i z uśmiechem korygowała nasze poczynania, a efekt końcowy jak widać. Na zdjęciu w ramce są cztery pokolenia "po kądzieli". Ten maluch to trzyletnia ja, siedzę na kolanach, u mojej ślicznej mamy Marysi, obok babcia Zosia (mama mojej mamy) i prababcia Genowefa (mama Babci Zosi). Niestety ani Babci Zosi ani prababci Genowefy nie pamiętam, zmarły niedługo po tym jak Tato zrobił to zdjęcie.
          Podobało mi się nakładanie struktur i efekt jaki można osiągnąć cieniując je. Niewiele czasu spędziłam na zakupach i niewiele wydałam (terapia skutkuje), ale.............. poznałam Anię Zaprzelską - Brieses, w końcu po tylu latach udało nam się uścisnąć i chwilkę pogadać. Serdecznie pozdrawiam Aniu.
          Za udostępnienie zdjęć dziękuję Paulinie a Moni za przemiłe, jak zawsze, towarzystwo. Może latem przyjadę sama i zostanę dłużej.
           Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam wszystkie scrapujące koleżanki.

Agnieszka

7 komentarzy:

DUCHA pisze...

Piękna praca. Zaczarował mnie temat:)

Galaxia pisze...

Pięknie "oprawiłaś" to niesamowite zdjęcie! Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich mediowych poczynań.
Zgadzam się, z tym, że media są nieprzewidywalne... ale zawsze można powiedzieć, że "tak miało być" ;)

Monia - Monika Jakubowska pisze...

Zdjęcie rzeczyw2iście wspaniałe i świetna zabawa przy tworzeniu :) Dziękuję za miłe towarzystwo :*

Caro-ART pisze...

Piękna praca :)

Barbara pisze...

A ja dalej ubolewam ,ze do Ciebie nie podeszłam :( świetna warsztatowa praca :)

Anna Rogalska pisze...

Wspaniała praca!

Ludkasz pisze...

Fantastyczna praca:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...